← Wróć do mapy

Chata pod Chlebom - Chleb - Wielki Krywań - Mały Krywań - Terchova

Trasa na Chleb, Wielki Krywań i Mały Krywań do Terchova.

Dzień 2 z 2

1Dzień 1
2
Jesteś tutaj

Terchova - Janosikove Diery - Rozsutec - Stoh - Chata pod Chlebom

Długość

18.59 km

Przewyższenie

874 m

Czas

6h 27min

Trudność

Trudna

Typ trasy

Punkt do punktu

Opis trasy

Drugi dzień w nogach. Namiot złożony, kawa wypita, a przede mną jeszcze wiele kilometrów granią Małej Fatry. Nogi pamiętają wczorajsze kilometry. Serce też pamięta, ale z innego powodu.

Wychodzenie ze schroniska Chata pod Chlebem o poranku to jest coś, czego nie da się streścić w jednym zdaniu. Mało ludzi, słońce pada na grań, trawa kołysze się w chłodnym porannym powietrzu, a ty już rozgrzewasz nogi do kolejnych kilometrów. Spokojniej niż poprzedniego dnia. W praktyce pamiętaj, że te nogi mają już swoje przepracowane kilometry.

Chodzenie granią Małej Fatry to nieustanne "ochy" i "achy". Naprawdę. Co chwilę zatrzymujesz się by podziwiać widoku. Ze szczytu Chleba spojrzałem jeszcze raz w tył, w kierunku skąd przyszedłem dnia poprzedniego. Wielki Rozsutec majaczy gdzieś daleko w oddali, maleńki punkt na horyzoncie, a przede mną już wyrasta sylwetka Wielkiego Krywania. Najwyższy szczyt Małej Fatry robi wrażenie z daleka, ale kiedy już stoisz na szczycie, pojawia się zgrzyt. Gondola która znajduje się 30 minut pieszo od szczytu, a przy niej parking i cały tłum turystów który w górę wjeżdża. Choć rozumiem i to - nie każdy może, nie każdy ma kondycję, nie każdemu już wiek pozwala. A też chciałby spojrzeć i zachwycać się tym urokiem. Szczyt jest piękny, jest majestatyczny, ale ten kontrast między spokojną granią a bezpośrednim podejściem na Krywań uderza mocno.

Za Wielkim Krywaniem tłum się zmienia. Na Małym Krywaniu zostają już tylko ci wytrwali, którzy lubią długie trasy i nie boją się kilometrów. To mój ostatni punkt do zaliczenia tego dnia i czuć, że trasa się kończy. Potem zejście z głównej grani i powrót częściowo tym samym szlakiem, a następnie w dół do campingu Bela. I właśnie ten moment zejścia z grani jest charakterystyczny, bo szlak się zmienia. Widoki też, ilość ludzi też. Dalej ładnie, ale wiesz już w środku, że to ten moment kiedy wracasz do rzeczywistości. Że magia grani została wyżej.

Zdjęcia

Co zabrać ze sobą? Moje rekomendacje

  • Zapas wody - 3 litry
  • Przekąski wysokoenergetyczne, orzechy daktyle baton, jedzenie co 1,5-2 godziny przy tym tempie to nie kaprys
  • Nakrycie głowy i krem z filtrem, grań oznacza pełne słońce bez żadnej osłony przez większość dnia

Najciekawsze punkty

  • Chleb to pierwszy szczyt tego dnia i pierwsze spojrzenie wstecz na trasę którą pokonałeś poprzedniego dnia. Wielki Rozsutec w oddali wygląda jak mały punkt, a ty stoisz tu rano, kiedy jeszcze mało kogo na szlaku, z kawą w termosie i z poczuciem że masz całą grań dla siebie.
  • Wielki Krywań to najwyższy szczyt Małej Fatry i robi wrażenie nawet z daleka. Majestatyczny, rozległy widok na wszystkie strony, ale bądź gotowy na tłumy, bo gondola podwozi turystów niemal pod sam szczyt. Mimo to warto wejść, bo widoki stąd są niesamowite, tylko nie spodziewaj się górskiej samotności.
  • Mały Krywań to ostatni punkt trasy i w pewnym sensie nagroda za wytrwałość. Docierają tu już tylko ci co naprawdę chcą, bez gondoli i skrótów.

Kontynuuj wędrówkę

Przeglądaj szlaki w regionie

Ładowanie mapy…