Top miejsca na rodzinne zwiedzanie Pieniny
Pieniny to jeden z tych regionów, do których wraca się z konkretnym powodem - przełom Dunajca, wąwozy, szczyty z widokami na Tatry. Poniżej trzy miejsca, które moim zdaniem najlepiej oddają charakter tego pasma, każde inne, wszystkie warte dnia w nogach.
7 kwietnia 2026

Wąwóz Homole i Wysoka
Homole to klasyk Pienin, ale klasyk który naprawdę robi robotę. Wąski wąwóz, skały nad głową, a potem wyjście na Wysoką (1050 m) i widoki, które zostają w głowie długo po powrocie. Jeśli dołożysz do tego zejście do schroniska pod Durbaszką, masz w jednym dniu wszystko: przygodę, emocje i te krajobrazy, dla których w ogóle jedzie się w Pieniny.

🥾 Szlak opisany w artykule
Wysoka - pętla z Jaworek przez Wąwóz Homole
Trasa przez wąwóz Homole i szczyt Wysoka (1050 m) w Pieninach.
Trzy Korony i Góra Zamkowa
Trzy Korony to jeden z tych szczytów, na które po prostu trzeba wejść, nie ma dyskusji. Moja propozycja to wariant trochę dłuższy, ale za to z kawałkiem prawdziwej górskiej ciszy, z dala od głównego tłoku szlaków. Góra Zamkowa dorzuca do tego historyczny kontekst, więc dzieci mają co oglądać, a dorośli co czuć.

🥾 Szlak opisany w artykule
Trzy Korony - szlak z Hałuszowej przez Zamkową Górę
Trasa z Hałuszowej na Trzy Korony (982 m) - symbol Pienin.
Sokolica
Sokolica to jeden z tych szczytów, gdzie nawet bez wcześniejszego przygotowania wiesz, że trafiłeś w samo serce Pienin. Widok ze szczytu na przełom Dunajca zapiera dech i jest dokładnie taki, jak na zdjęciach - tyle że żadne zdjęcie tego nie oddaje. Klasyk, który po prostu trzeba zobaczyć.

🥾 Szlak opisany w artykule
Sokolica - pętla z Krościenka nad Dunajcem
Pętla z Krościenka nad Dunajcem na Sokolicę (747 m)