← Wróć do mapy

Hala Boracza - pętla z Żabnicy Skałki przez Abrahamów

Pętla na Halę Boraczą z Żabnicy przez Węgierską Górkę - alternatywa dla znanej drogi.

Długość

17.82 km

Przewyższenie

842 m

Czas przejścia

Szac.: 5h 50min

Mój czas: 4h 33min

Trudność

Trudna

Typ trasy

Pętla

Opis trasy

Hala Boracza pojawia się u mnie na blogu kolejny raz i nie mam z tym problemu. Tym razem jednak inaczej - nie skrótem, nie wariantem rodzinnym, ale trasą, gdzie po prostu się idziesz i się meczysz. Szlak z Żabnicy Skałki przez czerwony na niebieski, z zejściem pod halę od drugiej strony, ma w sobie coś takiego, że trudno go zaszufladkować. Nie jest widokowy. Nie jest spektakularny. Ale moja wersja liczy około 18 km i spokojnie zajmie ci większą część dnia, jeśli idziesz bez pośpiechu.

Start z Żabnicy Skałka - to tutaj zaczyna się właściwie wszystko w tej części Beskidu Żywieckiego. Pisałem o tym już wcześniej. Wchodzisz zielonym szlakiem, który po jakimś czasie przechodzi w czerwony - to Główny Szlak Beskidzki, więc jak go trafisz, to wiesz, że jesteś we właściwym miejscu. Czerwony prowadzi dość sprawnie, bez niespodzianek. Potem schodzisz, przecinasz ulicę - tak, dosłownie przechodzisz przez jezdnię - i zaczynasz od nowa, tym razem niebieskim szlakiem, który poprowadzi cię już pod samą Halę Boraczą.

Na końcu jest schronisko na hali. I tam są jagodzianki, o których pisałem już wcześniej w innym opisie szlaku - jak nie mieliście okazji czytać - to po powiem jeszcze raz - kupcie sobie, są pyszne :) Szczerość wymaga, żebym przyznał, że to jeden z powodów, dla których warto tu trafić - musicie tylko uważać bo szybko znikają ;)

Zdjęcia

Najciekawsze punkty

  • Kościół NMP Nieustającej Pomocy w Żabnicy - drewniana kaplica przy Skałce, wybudowana w 1951 roku staraniem mieszkańców i ks. Karola Śmiecha. Piętnaście lat później dobudowano wieżę. Latem odprawiane są tu msze, czasem śluby. W latach osiemdziesiątych szczególnie upodobali ją sobie studenci - ślubowali sobie tu miłość i wierność, przez co kaplica zyskała przydomek Kaplicy Zakochanych. Warto wiedzieć, że to nie jest kościół parafialny Żabnicy - ten stoi osobno i pochodzi z lat 1910-1914.
  • Hala Boracza - hala pasterska w Beskidzie Żywiecko-Orawskim, na przełęczy na wysokości około 860 m n.p.m., między szczytem Prusowa a okolicznymi grzbietami. Dawniej wypasano tu owce i bydło, dziś to punkt docelowy dla piechurów z kilku różnych kierunków. Nie ma tu rozległej panoramy jak na Rysiance, ale przestrzeń hali robi swoje.
  • Schronisko PTTK na Hali Boraczej - działa przez cały rok, choć warto sprawdzić godziny poza sezonem, bo potrafią zaskoczyć. Jagodzianki to pozycja obowiązkowa - jeśli trafisz w dobry dzień, będą świeże. Jeśli trafisz za późno, może ich nie być. To nie jest żart, po prostu idź na tyle wcześnie, żeby zdążyć.
  • Główny Szlak Beskidzki - czerwony szlak, który pojawia się na tej trasie jako łącznik między zielonym odcinkiem startowym a dalszą częścią drogi. To jeden z najdłuższych szlaków w Polsce, biegnący przez całe Beskidy od Ustronia aż po Wołosate w Bieszczadach - ponad pięćset kilometrów. Na tym konkretnym fragmencie nie poczujesz jego rozmachu, ale miło wiedzieć, że idziesz czymś, co ma swój ciężar i historię.

Parking

🅿️

Szukaj parkingów w pobliżu startu

Otwórz w Google Maps →

Przeglądaj szlaki w regionie

Ładowanie mapy…